Czy ubezpieczenie AC chroni przed kradzieżą?

26 czerwca 2023

Ubezpieczenie AC jest często reklamowane jako te, które przychodzi kierowcom z pomocą, gdy dojdzie do kradzieży ich auta. Czy jednak pomoc ta jest bezwarunkowa, a osoba wykupująca polisę rzeczywiście nie musi się niczym przejmować? Warto poznać szczegóły takiej ochrony pamiętając przez cały czas, że polisy AC mogą różnić się między sobą w dość istotny sposób.

Kiedy AC chroni przed kradzieżą?


Ubezpieczenie AC nie jest jedynym sposobem na zabezpieczenie auta przed kradzieżą. Nie bez przyczyny kolejne pojazdy są przecież wyposażane w dodatkowe zabezpieczenia na czele z lokalizatorami GPS. Co jednak zrobić, gdy podjęte środki bezpieczeństwa zawiodły, a samochód zniknął z parkingu?
Co do zasady, maksymalny termin zgłoszenia szkody wynosi siedem dni. W tym konkretnym przypadku nie należy jednak zwlekać i warto zgłosić kradzież ubezpieczycielowi natychmiast po dopełnieniu wszystkich formalności na posterunku policji. W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia można zresztą szybko znaleźć informacje tak o terminach, jakich należy przestrzegać, jak i o tym, ile trwa rozpatrywanie wniosku i na jakiej wysokości odszkodowanie można liczyć.

Czy AC zawsze chroni przed kradzieżą?

W tym miejscu wypada przypomnieć, że ochrona przed kradzieżą wynikająca z ubezpieczenia AC nie jest bezwarunkowa. W pewnych okolicznościach, nawet pomimo tego, że pojazd dostał się w ręce złodzieja, nie można liczyć na to, że uzyska się odszkodowanie. Dzieje się tak przede wszystkim wtedy, gdy kierowca dopuścił się rażących zaniedbań, które ułatwiły złodziejowi zadanie. Nie ma więc mowy o odszkodowaniu, jeśli do kradzieży doszło dlatego, że pojazd nie miał pozamykanych drzwi albo okien.
Trudno też liczyć na wsparcie ubezpieczyciela, gdy okazuje się, że właściciel polisy AC nie dysponuje już kompletem kluczyków albo nie posiada pilota do autoalarmu. Nie można też spodziewać się odszkodowania, jeśli w samochodowym schowku pozostały kluczowe dokumenty dotyczące pojazdu na czele z jego dowodem rejestracyjnym. O odszkodowaniu nie będzie też mowy, jeśli okaże się, że ubezpieczony podał agentowi nieprawdziwe informacje dotyczące stanu zabezpieczenia pojazdu.