samochod (3)Wydarzenia drogowe takie jak klasyczne wypadki czy kolizje to norma. Gonimy za szybko, nie dostosowujemy prędkości jazdy do aktualnych warunków panujących na drogach, szarżujemy, nie przestrzegamy przepisów, nie jedziemy rozsądnie i ostrożnie. Oczywiście nie zawsze to, że ponosimy jakiekolwiek szkody związane z wypadkiem komunikacyjnym to sprawka nasza i nam przypisywane przewinienie. Bardzo często zawinia ktoś obcy i co wtedy? Wówczas należy ubiegać się o wypłatę odszkodowania czy też zadośćuczynienia z tytułu doznanych krzywd – strat i szkód majątkowych lub osobowych, bezpośrednio od towarzystwa ubezpieczeniowego osoby, która jest winna zdarzenia.

Niemniej jednak częstokroć jest tak, iż sprawca wypadku drogowego niestety nie dopilnował uaktualnienia swojej plisy ubezpieczeniowej i co wówczas? Teoretycznie w najgorszej sytuacji wydaje się, iż jest poszkodowany, bo to on nie dość, iż poniósł straty, to dodatkowo nie ma jeszcze gdzie się udać, aby móc otrzymać zadośćuczynienie. Jest na to jednak pewne odgórnie ustalone, regulowane bieżącymi przepisami prawnymi rozwiązanie. A mianowicie poszkodowany powinien wypełnić prawidłowo wniosek o odszkodowanie i złożyć go w instytucji zajmującej się wypłatami odszkodowań w takich sytuacjach. Mowa tu o Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym. Tak dzieje się wtedy, kiedy sprawca jest znany, ale nie ma ważnego OC, ale też wtedy, kiedy ucieknie z miejsca wypadku i nie znamy jego tożsamości.